NewsSerialowy maraton

Seryjne oglądanie, czyli historia zjawiska „binge-watching”

Trend „binge-watching” (pl. seryjne oglądanie) powstał wskutek popularyzacji serwisów VOD. Zaczęło się od platformy Netflix i serialu „House of Cards”.

Kilka dni temu, nasza ekspertka Joanna Więckowska rozpoczęła serię artykułów o binge watchingu (zobacz TUTAJ). Serwis VODnews.pl dołącza do akcji mającej na celu popularyzację polskiego określenia tego zjawiska, czyli „seryjnego oglądania” oraz przybliżenie czytelnikom wspomnianego zjawiska.

„Seryjne oglądanie” nie jest naszą inwencją twórczą. Z tymi słowami zetknęliśmy się przede wszystkim u serialowych maratończyków należących m.in do fanklubu kanału o serialach Jakbyniepaczeć.

Zobacz kanał Jakbyniepaczeć w serwisie YouTube

Telewizja XXI wieku

Wideo w internecie istnieje od zawsze, ale prawdziwy przełom nastąpił w 2007 roku w Stanach Zjednoczonych. Wówczas powstał pierwszy serwis streamingujący programy telewizyjne za pomocą internetu. Mowa oczywiście o Netfliksie, który był prekursorem wszystkich podmiotów powstających w późniejszych latach. Sama firma stworzona przez Reeda Hastingsa powstała dziesięć lat wcześniej, tj. 1997 r. Oferowała internetową dystrybucję płyt DVD (a później Blu-Ray) z serialami i filmami.

W Polsce rok później powstała obecnie największa internetowa telewizja IPLA przy okazji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej 2008. Pierwotnym celem projektu Zygmunta Solorza-Żaka było umożliwienie kibicom oglądanie piłkarskich zmagań nie tylko w tradycyjnej telewizji, ale także w internecie. Później w serwisie pojawiły się archiwalne odcinki znanych i cenionych programów z głównej anteny Telewizji Polsat.

„House of Cards” w natarciu


Wracając do wizji Hastingsa – już kilka lat po rozszerzeniu oferty, korporacja rozpoczęła realizację przyjętej strategii jaką było wyprodukowanie pierwszej, wysokobudżetowej produkcji udostępnianej najpierw w internecie i od razu w pakiecie wszystkich odcinków. W 2013 roku zadebiutował jeden z najpopularniejszych seriali ostatnich lat, mianowicie „House of Cards”, z Kevinem Spacey w roli głównej. Wówczas nikt się nie spodziewał, że krok ten będzie początkiem dla omawianego zjawiska binge-watching.

Dwa lata później, w angielskim słowniku określenie binge-watching zostało oficjalne zapisane.W tym samym roku organizacja Collins English Dictionary ogłosiła binge-watching słowem roku.

W Polsce również podjęto próbę udostępniania sezonu w całości. Co więcej, jeszcze przed oficjalną emisją w tradycyjnej telewizji. Taką próbę podjęła IPLA udostępniając cały drugi sezon „Na krawędzi”. Serial zadebiutował na platformie w okresie wakacyjnym, a jego oficjalna premiera zaplanowana była na jesień w Telewizji Polsat. Wszystkie odcinki można było obejrzeć w ramach jednego z dostępnych pakietów. Łączna oglądalność produkcji na platformie Ipla.TV wyniosła 2,75 mln. Każdy z odcinków oglądało średnio ponad 200 tys. widzów.

Jak można zauważyć, Polska wbrew pozorom nie obudziła się dopiero w ostatnich miesiącach. Nie możemy jednak odebrać Netfliksowi zasługi rozpowszechniania tego zjawiska – zwłaszcza kiedy zrobił to globalnie.

Dodaj komentarz

Comodo SSL banner
Close

Dostarczamy newsy dzięki reklamom :)

Prosimy o wyłączenie wtyczki AdBlock lub dodanie serwisu VODnews.pl do białej listy. Gwarantujemy, że nasz reklamy nie przeszkadzają w przeglądaniu serwisu, ani nie irytują. Dziękujemy!
%d bloggers like this: