Międzynarodowa platforma Rakuten.tv już w Polsce!

Zgodnie z oczekiwaniami branży VOD, serwis Rakuten.tv wszedł do kolejnego, europejskiego kraju. Mowa oczywiście o Polsce. Jest jedno ale…

W kwietniu 2017 roku powstała międzynarodowa platforma oferująca wideo na życzenie. Projekt ten został powołany we współpracy z istniejącymi serwisami VOD: Wuaki (Europa), ShowTime (Japonia) oraz Viki (USA). Zamysłem globalnej ekspansji była walka z Netfliksem, który w tej kategorii dystansuje swoją konkurencję. W kolejnych miesiącach, platforma pojawiała się w kolejnych krajach europejskich. Dlatego też, firmy zdecydowały się otworzyć europejską siedzibę w Barcelonie.

Rakuten TV już w Polsce. Na razie dla anglojęzycznych użytkowników

Serwis Rakuten.tv dostępny jest także w 12 krajach europejskich, takich jak Niemcy, Hiszpania czy Wielka Brytania. Teraz biblioteka oferowana jest także dla polskiego widza, już teraz można wejść na stronę i założyć swoje konto pod TYM adresem.

Rakuten TV oferuje filmy w modelu transakcyjnym, czyli zakup pojedynczego materiału na określony czas. Dokładnie ten sam model oferuje całościowo serwis Chili.tv. W Polsce taki model sprzedażowy jest oferowany również przez lokalnych dostawców takich jak IPLA czy Player.

W naszym kraju, ceny filmów mieszczą się w granicach od 7,99 zł do 25,99 zł. Polski widz może korzystać z serwisu w wersji beta i tylko w języku angielskim. Jak udało się dowiedzieć serwisowi VODnews.pl, w bibliotece Rakuten TV nie ma dostępnych materiałów w rodzimym języku – ani w postaci lektora, ani w napisach. Większa część biblioteki to filmy kilkuletnie, ale znajdziemy także najnowsze hity. Mowa m.in. o „Venomie„, „Bladerunner 2049” czy „Baby Driver„. Wybrane treści można obejrzeć w jakości UHD.

[ads4]

Międzynarodowa platforma testuje polskich widzów

Rakuten TV dokładnie tak samo jak Amazon Prime Video wszedł do polski na razie ściągając blokadę terytorialną. Obecnie serwis jest dostępny w języku angielskim, zarówno interfejs jak również zawartość biblioteki. Na razie nie udało nam się potwierdzić, czy w niedalekiej przyszłości, firma zamierza dostosować się do polskiego widza. Wiemy natomiast, że to naturalny sposób testowania danego rynku – podobnie było na innych rynkach europejskich.

Podobne info