Disney+News World

Disney+ godnym konkurentem Netfliksa? Szczegóły nowej platformy

Wielkimi krokami zbliża się nowa platforma VOD Disney+. Serwis będzie dopieszczony pod względem technicznym. A w bibliotece pojawią się godne uwagi produkcje własne.

Kilka miesięcy intensywnego wyczekiwania jakichkolwiek informacji o Disney+. Globalny koncert nareszcie odkrył wszystkie elementy układanki i poinformował o dacie premiery serwisu VOD. Nadchodząca usługa będzie naszpikowana technologicznymi rozwiązaniami. Jednak najbardziej zainteresować mogą treści, które pojawią się w bibliotece giganta medialnego. Przedstawiamy Wam zatem wszystkie informacje o platformie Disney+.

Disney+ zadebiutuje już w listopadzie. Na jakich urządzeniach?

Wiemy już, że platforma od wytwórni Disney swoją premierę będzie miała 12 listopada br. Oczywiście na początku zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych. Mamy jednak zapewnienie, że z każdym miesiącem będzie pojawiać się w kolejnych krajach. Firma twierdzi, że Disney+  będzie na większości rynkach do 2021 roku. Na razie nie wiadomo, kiedy pojawi się w Polsce. Na tę chwilę wiemy, że oficjalna strona jest dostępna w języku polskim. Co sugeruje, że prędzej czy później, na naszym rodzimym podwórku usługa będzie oferowana.

Usługa będzie dostępna standardowo poprzez przeglądarki na komputerach i laptopach. Do dyspozycji będą także urządzenia mobilne, w tym smartfony i tablety. Aplikację Disney+ zobaczymy również na telewizorach typu smart TV. Użytkownicy starszych telewizorów mogą być spokojni, aplikacja zadebiutuje również w przystawkach TV (set-top box) oraz na konsolach do gier. Na ten moment nie wiadomo jednak, jakie konkretne urządzenia i marki będą wspierane przez Disney.

Pierwsze zdjęcie prezentujące serwis Disneya

Na Twitterze opublikowano zdjęcie przedstawiające platformę Disney+.

Wygląd strony głównej wygląda klasycznie, niemalże tak samo jak w przypadku interfejsu Netfliksa czy HBO GO. Na załączonej grafice widzimy podział treści na Disney, gdzie znajdziemy klasyczne i nowe filmy wytwórni. Platforma udostępni także produkcje animowane ze studia Pixar oraz naszpikowane efektami specjalnymi filmy Marvela i Stars Wars. W bibliotece znajdą się także tytuły znane z anteny National Geographic. Nie zabraknie również zakładek profilowanych dla widzów, takie jak „Rekomendowane dla Ciebie” czy „kontynuuj oglądanie”.

Znamy cennik subskrypcji Disney+

Nadchodząca platforma będzie oferowała subskrypcję w cyklu miesięcznym i rocznym. Pierwszy z pakietu będzie kosztował 6,99 dolarów (ok. 25 zł). Z kolei przy aktywacji za 12 miesięcy z góry, subskrybent zaoszczędzi ok. 60 zł (pakiet dostępny jest w kwocie 69,99 dolarów).

Disney w porównaniu do Netfliksa nie będzie rozróżniał pakietów na jakość obrazu i dźwięku. Każdy subskrybent od razu zyska materiały w treści 4K i HDR. Na chwilę obecną nieznana jest specyfikacja dźwięku, ale po słowach przedstawicieli firmy, niewykluczone jest, że standardy audio również będą najwyższe. Nieznana jest także informacja na temat współdzielenia konta.

Bogata biblioteka, dla Disney Plus liczy się jakość, nie ilość

Według zapewnień wytwórni, użytkownicy będą mogli pobierać filmy i seriale na swoje urządzenia. Wszystko po to, by móc oglądać bez dostępu do internetu. Oczywiście nie wszystkie produkcje będą miały dostępną funkcję offline, ale zgodnie z informacjami, ma ich być bardzo dużo.

Disney+ od samego początku był zapowiadany jako produkt premium. Sami włodarze koncenru medialnego nie ukrywają, że idą w jakość, a niekoniecznie w ilość. Te same kroki podejmuje HBO GO, który już jakiś czas temu potwierdził, że nie zamierza walczyć z Netfliksem na ilość produkcji.

Na pokładzie Simpsonowie!

Platforma jako jedyna na całym świecie udostępni wszystkie odcinki popularnego serialu animowanego „Simsponowie”. W bibliotece znajdziemy także większość klasycznych filmów, znanych widzom na każdym zakątku ziemi. Nie zabraknie także seriali produkowanych dla stacji z rodziny Disney Channel. Disney zaoferuje swoim widzom ponad 7,5 tysiąca odcinków i 500 filmów już w pierwszym roku funkcjonowania usługi.

Wytwórnia obiecuje, że już w pierwszym roku funkcjonowania usługi udostępni 25 oryginalnych seriali. W zapowiedziach czytamy także o 10 filmach na wyłączność oraz produkcjach dokumentalnych. Widzowie Disney+ mogą liczyć również na dedykowane treści kulisowe czy ekskluzywne materiały na temat powstawania filmów czy seriali.

W przypadku filmów na wyłączność, już teraz wiemy, że emitowany w kinach tytuł „Kapitan Marvel” będzie pierwszą propozycją w Disney+. Produkcja nie będzie udostępniana żadnym innym podmiotom, tak jak do tej pory w HBO GO czy Chili. Pozostałe nowości zapowiedziane na ten rok również po zdjęciu z kinowych sal trafią bezpośrednio do biblioteki nowej platformy. Nie wiadomo jednak, jak wygląda sytuacja z „Avengers: Koniec gry”. Najprawdopodobniej Disney próbuje odkręcić sprzedane prawa licencyjne.

Samodzielne seriale z superbohaterami wkrótce na platformie

O nowych produkcjach oryginalnych wiemy już nieco więcej. W serwisie Disney+ zadebiutuje serial o bohaterze Loki. W rolę główną wcieli się ponownie Tom Hiddleston. Na mniejsze ekrany powrócą także Anthony Mackie i Sebastian Stan w produkcji „The Falcon and The Winter Soldier”. Wiadomo także, iż swój własny serial dostanie także znany szerzej „Zimowy Żołnierz”. W planach są produkcje opowiadane również o innych superbohaterach, takich jak Vision czy Scarlet Witch. W tych ostatnich tytułach zobaczymy aktorów znanych z kinowych hitów, tj. Elizabeth Olsen oraz Paul Bettany. Z ciekawych propozycji zobaczymy serial animowany z antologią „Marvel’s What if…?”. Jak wynika z oficjalnych informacji prasowych, w serii zobaczymy twórców, który podstawią tytułowe pytanie. Artyści będą zastanawiać się nad tym, co by było, gdyby pewne historie o bohaterach były zgoła inne.

Plotki głoszą, że na platformie pojawi się serial z cyklu o Hawkeye’u, w którym zobaczymy m.in. Jeremy’ego Rennera. Jednak sama fabuła będzie skupiać się wokół dziewczyny Hawkeye’a, czyli Kate Bishop. Dołączy ona do grupy tzw. Young Avengers.

Prawdziwa gratka dla fanów „Stars Wars”. Co szykuje Disney+?

W bibliotece nowej usługi zobaczymy także wszystkie części sagi Gwiezdnych Wojen. W planach są dwie produkcje fabularne, gdzie widzowie zostaną przeniesieni do Odległej Galaktyki. Poznamy losy bohaterów w serialu „The Mandalorian” oraz niezatytułowanej produkcji, gdzie zobaczymy Diega Luna’ego jako Cassiana Andora z „Rogue One”. Widzowie będą cieszyć się także nowymi odcinkami animacji „Star Wars: The Clone Wars”. Będzie to reaktywacja po latach od zakończenia ostatniego sezonu.

W kolejnych latach pojawią się treści znane z Walt Disney Animation Studios. Mowa m.in. o “Into the Unknown: Making Frozen 2”. Jest to produkcja, w której udokumentowano to, jak powstawał sequel najpopularniejszej animacji wytwórni. Z zaprzyjaźnionej firmy producenckiej Pixar zobaczymy m.in. nowe treści bazujące na „Toy Story” czy „Forky Asks a Question”. W fazie planowania jest także krótki film „Lamp Life”.

Nowe materiały z pod szyldu National Geographic

Na tapecie są także filmy i seriale dokumentalne, które zostaną wyprodukowane pod znakiem stacji National Geographic. Mówimy m.in. o „ The World According to Jeff Goldblum”, w którym zobaczymy znane nam element życia w zupełnie nowym wydaniu. W planach jest także dokument zatytułowany „Magic of the Animal Kingdom” opowiadający o ludziach zajmujących się na co dzień zwierzętami z akwarium Disney’s Animal Kingdom and Epcot’s SeaBase.

Tagi

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back to top button
Comodo SSL banner
Close
Close

Wyłącz AdBlock :)

Dzięki naszym nienachalnym reklamom możemy oferować Ci informacje o rynku VOD!
%d bloggers like this: